Pan Michał jechał na rowerze ścieżką rowerową. – W pewnej odległości zobaczyłem kobietę z dziecięcym wózkiem stojącą pośrodku ścieżki. Zdejmowała kurtkę, jednocześnie rozmawiając przez telefon. Zwolniłem, już chciałem zwrócić jej uwagę, gdy nagle zza wózka wybiegło na ścieżkę dziecko. Ledwie wyhamowałem. Nie mogę zrozumieć, dlaczego ta kobieta zaparkowała wózek na ścieżce dla rowerów, ale gorsze jest to, że pozwoliła małemu dziecku biegać w tym miejscu. To mi się nie mieści w głowie. Przecież gdybym nie zahamował, mógłbym je zabić! – denerwuje się młody człowiek.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.