Praktykę zatrudniania sędziów w resorcie skrytykował ostatnio nawet pierwszy prezes Sądu Najwyższego i chwała mu za to. Szkoda tylko, że dał temu tak dobitnie wyraz dopiero teraz
Nie ukrywałem nigdy, że kibicowałem reformom ministra Jarosława Gowina w zakresie terytorialnej organizacji sądów. Jestem przekonany, że przynajmniej kierunek był właściwy. Nie raz, nie dwa pisałem o tym i głosiłem publicznie przy różnych okazjach. Byłem też przekonany, że Trybunał Konstytucyjny nie dopatrzy się niekonstytucyjności tej reformy, i tak się też stało.
Autopromocja
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
