Ryzyko wycieku danych osobowych? Raz na dwa lata

RODO. Dane osobowe
Po pierwszym roku stosowania unijnego rozporządzenia UODO miał wątpliwości, czy zgłaszano mu wszystkie istotne naruszenia. Takich zgłoszeń było wówczas 4,5 tys. Teraz jest ich już więcej (ponad 6 tys.).ShutterStock
3 lutego 2020

Najgorzej chronione dane to imię i nazwisko oraz adres e-mail – wynika z pierwszego w Polsce raportu przygotowanego na ten temat. Bezpieczniejsze są dane finansowe czy kadrowe

W ciągu ubiegłego roku zgłoszono do Urzędu Ochrony Danych Osobowych 6039 naruszeń ochrony danych osobowych. Chodzi zarówno o poważne wycieki, jak i o przypadkowe rozesłanie e-maila z odkrytymi adresami innych odbiorców. Ta liczba może wydawać się duża, ale perspektywa zmienia się, gdy porównamy ją do danych z rekordowej pod tym względem Holandii. W ciągu roku, w dużo jednak mniejszym kraju, zgłoszono prawie 41 tys. naruszeń.

Liczby te niewiele jednak mówią o ryzyku wystąpienia incydentów związanych z danymi. Pewien obraz daje natomiast raport przygotowany przez Związek Firm Ochrony Danych Osobowych. To organizacja zrzeszająca profesjonalne firmy doradcze, które działają zgodnie z wypracowanymi standardami. Przez rok analizowała ona dane z 277 firm prywatnych i jednostek administracji publicznej obsługiwanych przez swoich członków. W tym czasie odnotowała 127 incydentów związanych z danymi. Oznacza to, że średnio na jednego administratora przypadało 0,46 incydentu. Zdaniem ekspertów realne zagrożenie jest jednak większe.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.