Andrzej Jankowski: Ostre słowa sędziów

Andrzej Jankowski
Andrzej JankowskiDGP
22 lipca 2011

Z wyborczego wyroku Trybunału Konstytucyjnego zadowoleni są wszyscy. I koalicja, i opozycja. Cieszą się z orzeczenia i samorządowcy, i emigracja przedwojenna, i powojenna, a nawet niepełnosprawni.

Okazało się, że najbardziej niezadowoleni z wyroku są sędziowie, którzy go wydali. Dziewięć zgłoszonych zdań odrębnych mówi samo za siebie. I nie są to zdania błahe. Dawno z ust sędziów z al. Szucha nie słyszałem tak mocnych słów. Nowe prawo wyborcze nie powinno obowiązywać w tegorocznych wyborach, złamana została zasada półrocznej ciszy legislacyjnej, stosowanie kodeksu w najbliższych wyborach jest absolutnie wykluczone – cytuję z pamięci słowa sędziów. Ale mężom w togach zabrakło niestety konsekwencji w zmaganiach ze złym prawem. Za ostrymi słowami nie poszły zdecydowane decyzje. Do wyborczego obiegu przedostają się więc przepisy wybrakowane, pisane na kolanie, bez składu i ładu. Choć kodeks wyborczy został uchwalony jednomyślnie, do środy nie było wiadomo, na jakich zasadach przebiegać będzie głosowanie. A przecież jeszcze jedna, piąta już z kolei poprawka do ustawy wyborczej, jest dopiero w drodze. Tak więc półroczne wyciszenie legislacyjne przed wyborami jest fikcją. To zły znak dla stabilności prawa wyborczego. Bo tak jak każdą fikcje, tak i tę, można obchodzić raz w lewo, a raz w prawo.

Pozostało 6% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.