Sikora: W obronie biznesmenów
W filmie „Układ zamknięty” (premiera w kwietniu) Janusz Gajos gra
wrednego prokuratora próbującego przejąć interes trzech lokalnych
przedsiębiorców. Ktoś powie, że większość prowadzących firmy ma bardziej
przyziemne problemy niż bohaterowie filmu. Pełna zgoda. Na co dzień
jeśli nie walczą o nowych klientów, to chociaż o utrzymanie
dotychczasowych. Jeśli nie zwalniają, to likwidują. Do tego wieczne
przeciąganie liny, a to z urzędem skarbowym, a to z ZUS. Wszystko po to,
żeby jakoś utrzymać się na powierzchni.