Ludzie niepodległości. Zbigniew Brzeziński - nasz człowiek na Kapitolu
Ci, którzy się z nim zetknęli, jako jego dominujące cechy wskazywali „talent wypowiadania się w perfekcyjnych zdaniach i akapitach” oraz zdolności analityczne. „Nie tolerował czczej gadaniny, a choć mówił z polskim akcentem, formułował zdania jasno i dobitnie” – pisała o nim we wspomnieniach Madeleine Albright, sekretarz stanu w administracji Billa Clintona.