Eksport, czyli nasz narodowy bohater. Powiedzmy jasno: To kolos na glinianych nogachTylko w 2016 r. świat nabył towary znad Wisły o wartości 176 mld euro. Odkąd prowadzone są statystyki, nie mieliśmy takiego wyniku. Cieszą się wszyscy. Biznes, bo zarabia. Ludzie, bo mają pracę. Zanim jednak popadniemy w samozachwyt, warto się zastanowić, czy nasz narodowy bohater faktycznie daje takie powody do zadowolenia. Bo duża wartość eksportu nie świadczy jeszcze o gospodarczej sile. Oprócz tego, ile sprzedajemy, liczy się również to, co produkujemy nad Wisłą, a potem wysyłamy za granicę. A jeśli się temu przyjrzymy, to już nie wygląda tak dobrze.Jakub Kapiszewski•04 sierpnia 2017
Koniec snu o kamperze. Amerykańscy seniorzy odkryli, że ich emerytury są niskieAmerykańscy seniorzy właśnie odkryli, że emerytury nie wystarczają na życie i opiekę medyczną, a państwo nie robi nic, by im pomóc. Eliza Sarnacka-Mahoney•04 sierpnia 2017
Selenizacja po polsku. XXI wiek ma być czasem mikroelementówXXI wiek ma być czasem mikroelementów. Ich niedobory odbijają się na stanie zdrowia ponad połowy Polaków. Pytanie, ile nam ich brakuje i jak to zmienić. Patryk Słowik•04 sierpnia 2017
Bąk: Sir Range, wyjdziesz za mnie?S UV-y to najbardziej niedorzeczne samochody, jakie kiedykolwiek wymyślono. Nie potrafię zrozumieć, po co ktoś kupuje auto, które ma gabaryty sporej willi, ale wnętrze przeciętnego kombi lub wręcz auta kompaktowego. Komu przydaje się podwyższony prześwit w mieście? Albo napęd na cztery koła, skoro jedynym trudnym terenem, jaki pokonuje, jest krawężnik przed domem? To tak, jakby do koszenia trawy w ogródku kupić kombajn. To po prostu bez sensu.Łukasz Bąk•04 sierpnia 2017
Hiszpańskie niebo czyli kraj podzielony na dwa obozyPościg za nowoczesnością to niebezpieczne zajęcie dla państwa podzielonego na dwa obozy, z których jeden pragnie jej zbyt mocno, a drugi śmiertelnie się boi. Andrzej Krajewski•04 sierpnia 2017
Wróbel: Zła diagnoza prezesaJak słusznie napisał kilka miesięcy temu... No, nie, felieton źle zaczęty. Powinno być tak: brednie, skandal, kocie kłaki, Putin i hitlerki... Ale niech tam, brnę więc dalej: słusznie napisał Bartek Radziejewski, że Jarosław Kaczyński reformuje polskie państwo, tyle że nie to współczesne, ale to z połowy lat 90. XX w.Jan Wróbel•04 sierpnia 2017
Być jak Donald Trump. Czy nowy czeski premier okaże się kontrowersyjnyRównie kontrowersyjny biznesmen, co polityk. Andrej Babisz. Nowy czeski premier. Najprawdopodobniej. Klara Klinger•04 sierpnia 2017
Nostalgia, wróg historiiDzieje Odessy i Stambułu to opowieści o złożonym losie wielokulturowych i niejednorodnych religijnie miast, które wkroczyły w nowoczesnośćPiotr Kofta•03 sierpnia 2017
To internet pisze teraz dziejeDebata o historii staje się niemożliwa ze względu na tabloidyzację przekazów. Opowieść o niewykorzystanym zwycięstwie jest czymś zbyt skomplikowanym, opowieść o zdradzie – czymś bardzo prostym i silnymMazurek Robert•03 sierpnia 2017
PiS to bezpieczeństwo. Dla jego wyborcówTwardy elektorat nie przestanie wspierać obozu rządzącego. Gorzej z tymi, którzy zagłosowali na PiS, bo byli zmęczeni poprzednią władząJadwiga Sztabińska•03 sierpnia 2017
Prawdziwa innowacyjność jest jak yeti. Wielu o niej opowiada, ale nikt jej nie widziałŻe niby światowa gospodarka XXI wieku jest innowacyjna? Niestety, prawdziwa innowacyjność jest jak yeti. Wielu o niej opowiada, ale nikt jej nie widział.Sebastian Stodolak•30 lipca 2017
Straszenie Trybunałem Stanu już nie wystarczy. Nastał czas wykorzystania prawa karnegoKażda dyskusja wokół reformy wymiaru sprawiedliwości sprowadza się do wzajemnych zarzutów. Opozycja gardłuje, że rządzący chcieliby powsadzać nieprzychylnych im polityków do więzienia. Rządzący wykrzykują, że najwyższy czas skończyć z brakiem odpowiedzialności za przekręty. Jakub Styczyński•30 lipca 2017
Kaczyńskiego dopadł syndrom Wołodyjowskiego, czego efektem jest pobojowisko instytucji państwa Wołodyjowski zaś zdjął hełm z głowy: chwilę spoglądał jeszcze na ruinę, na to pole chwały swojej, na gruzy, trupy, odłamy murów, na wał i na działa, następnie podniósłszy oczy w górę, począł się modlić” – opisywał Henryk Sienkiewicz. Na „małego rycerza” czekało jeszcze jego przeznaczenie. Musiał wysadzić się z twierdzą kamieniecką w powietrze. A przeznaczenia nie można uniknąć, zwłaszcza jeśli bohater całym swym intelektem i osobowością tak kreśli ścieżki losu, by na koniec musiało się ono zrealizować. Andrzej Krajewski•28 lipca 2017
Śmiechem w Trumpa. Cała Ameryka wieczorami nabija się z prezydentaJohn Oliver, Stephen Colbert, Bill Maher. W Ameryce to komicy stali się teraz wpływowymi dziennikarzamiRadosław Korzycki•28 lipca 2017
Nienawiść na deser. Dlaczego polityczne spory dzielą rodziny i niszczą przyjaźniePolityczne spory już od dawna dzielą rodziny, niszczą wieloletnie przyjaźnie. Co musiałoby się stać, aby Polak do Polaka znów mógł powiedzieć „bracie”?Mira Suchodolska•28 lipca 2017
Firmy potrzebują introwertykówWspółczesna korporacyjna kultura wyznaje kult przebojowości. Jednak introwertycy przewyższają ekstrawertyków pod wieloma zawodowymi względami. Artur Patrzylas•28 lipca 2017
Samobójca myśli tylko o śmierci. Rodzina zostaje z piętnem i wstydemOdebranie sobie życia pozostaje tabu. I tak samo jak przed wiekami naznacza rodzinę samobójcy tragicznym – jeśli nie religijnym, to kulturowym – piętnemMira Suchodolska•28 lipca 2017
Wroński: Zawodny rynek, nie optyka marksizmu W artykule „Skazani na bezrobocie” (DGP, 7 lipca 2017 r.) Sebastian Stodolak postuluje zniesienie płacy minimalnej. Ale wbrew temu co pisze – minimalne wynagrodzenie to nie skutek „optyki skażonej marksizmem”, ale cenne i cieszące się rosnącą popularnością narzędzie polityki publicznej. Marcin Wroński•28 lipca 2017
Szczepłek: Maradona był prymitywem, chamem, ale i genialnym piłkarzemNajlepszy piłkarz? Dla mnie to Pelé. Potem Maradona i Messi. Tak, wiem, że w tej trójce nie ma żadnego Europejczyka - w rozmowie z Robertem Mazurkiem przyznaje Stefan Szczepłek. Mazurek Robert•28 lipca 2017