Krajewski: Kłopotliwi sędziowie cesarzaPiłsudski miałby wiele powodów, by z sympatią wspominać monarchię Franciszka Józefa, gdyby nie to, że Polska odziedziczyła po cesarzu jego sędziów. Miesiąc bez kolejnej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym to dla PiS miesiąc stracony. Gdyby firmy bukmacherskie przyjmowały zakłady, to spokojnie można obstawiać, że ustawa, w sprawie której sędziowie trybunału wydali wczorajsze orzeczenie, nie jest ostatnią. Zresztą już tydzień temu posłowie PiS zrobili ostentacyjny „przeciek” dla Polskiej Agencji Prasowej, że szykują się do walki z „bizantyzmem” TK.Andrzej Krajewski•12 sierpnia 2016
Lewestam: Toblerone, pocieszycielka elitPodróże nie kształcą ot tak, trzeba się jednak trochę postarać; będąc więc ostatnio na lotnisku, nie popadłam w zwykłe zaślinione odrętwienie przed półką z czekoladą Toblerone w duty free, lecz postałam sobie ci ja przed CNN. A tam – Fareed Zakaria, słynny amerykański autor i dziennikarz; jeśli nie znacie Zakarii, to najlepiej rzec tyle, że gdyby wyciągnąć zeń pierwiastek piątego stopnia, to wyszedłby mniej więcej nasz rodzimy Jacek Żakowski.Karolina Lewestam•12 sierpnia 2016
Konstytucja przybita do żerdziDebata publiczna dotycząca TK, tocząca się od ośmiu miesięcy, sięgnęła już montypythonowskich wyżyn absurdu - pisze Barbara Kasprzycka, redaktor DGP. Barbara Kasprzycka•12 sierpnia 2016
Godlewski: Uczmy się od KremlaPolski rząd wymienia ambasadorów i tworzy fundusz promocji. To może jednak nie wystarczyć, by skutecznie lobbować za granicą. Pieniądze są ważne, lecz przede wszystkim potrzeba silnych osobowości, sieci kontaktów, a nieraz także tupetu. Mistrzami międzynarodowego PR są Rosjanie, Amerykanie i papież Franciszek. Ci pierwsi powołali niedawno w Niemczech kolejną instytucję promującą ich punkt widzenia i rosyjskie interesy.Andrzej Godlewski•12 sierpnia 2016
Bąk: Ta troska o bezpieczeństwo w końcu nas zabijeJestem poważnie zaniepokojony faktem, że nasz świat zaczynają urządzać faszyści od bezpieczeństwa. Ludzie, którzy chętnie nakazaliby nam chodzenie po ulicach w kaskach z kewlaru, jeżdżenie samochodami maksymalnie 15 km/h, mycie rąk 18 razy dziennie, regulowanie oparcia biurowego fotela z dokładnością do 0,0001 stopnia, a nawet podcieranie się papierem o ustawowo określonej gęstości. Jeszcze bardziej jednak zaniepokojony jestem tym, że urządzanie świata w ten sposób zaczyna się nam podobać.Łukasz Bąk•12 sierpnia 2016
Wróbel: Krytykować wyklętych, ale nie przeciw PiSTo dziwne, że bywają publicyści i historycy drwiący z pojęcia, a także zjawiska żołnierzy wyklętych. Podejrzewam, że za ich słowami stoją po prostu emocje antypisowskie. Faktycznie PiS – w obawie, że zostanie przegoniony z prawej strony przez środowiska bardziej narodowe działające wśród młodzieży – wzmocnił wyklętą nutę w swoim własnym koncercie historycznym. Jednak spór o sens stawiania na narodowym podium ludzi, dla których Poczdam nie oznaczał końca wojny, daleko jest ważniejszy od antypisowskich fochów.12 sierpnia 2016
Suchodolska: Gdyby nie strach, bylibyśmy zwycięzcami Nagrody DarwinaStrach się bać? Nie obawiajmy się naszych obaw. To ewolucja sprawiła, że je odczuwamy. Gdyby nie one, bylibyśmy wszyscy zwycięzcami Nagrody Darwina.Mira Suchodolska•12 sierpnia 2016
Woś: Być jak AkerlofZnacie to uczucie? Idziecie do przełożonych z dobrym pomysłem. Im dłużej o nim myśleliście, tym bardziej wydawał się wam przyszłościowy, a może nawet przełomowy. Polerujecie go i cyzelujecie, żeby był jeszcze bardziej naj. I co? I nic. Słyszycie, że nie, bo to jakieś banały i na dodatek już dawno sto razy przerobione. „Może lepiej zajmij się czymś innym. Akurat mam taki temat w sam raz dla ciebie...” – słyszycie na odchodnym. I krew was zalewa, bo wiecie, że to „coś innego” jest właśnie banalne, wtórne i jałowe i przeżute po sto albo i więcej razy.12 sierpnia 2016
Biznes lepszy niż handel narkotykamiMiliard złotych. Tyle są warte leki w ciągu jednego roku nielegalnie wywożone z Polski. Przestępcy trudniący się tym procederem mogą rocznie wyciągnąć na czysto około 600–700 mln zł. Przy zerowym ryzykuPatryk Słowik•11 sierpnia 2016
Rewolucja obrażonych i poniżonych„Odpowiadam, że nie jestem ani polonistą, ani też specjalistą od polskiej transformacji, ale spojrzenie na Polskę z zewnątrz nie pozwala mi dostrzec kryzysu. – To jest właśnie takie powierzchowne patrzenie – wzdycha Semka i dodaje, że Europa już dawno nie ma pojęcia o swojej prawdziwej tożsamości i wartościach”. Wiele potrafimy powiedzieć o Polsce sami, ale czasami dobrze spojrzeć na siebie cudzymi oczami. Ten tekst, napisany przez byłego korespondenta Czeskiej Telewizji w Warszawie, ukazał się w tamtejszym magazynie „Reporter”Josef Pazderka•11 sierpnia 2016
Jak nas tuczą McFacebook i Burger TwitterInternet miał być egalitarną przestrzenią wymiany informacji, pozwalającą na nieskrępowane udostępnianie i odbieranie ogromnych zasobów całkiem nowych dla użytkowników informacji i bodźców. A stał się dostarczycielem treści dokładnie zaprogramowanych pod klienta, któremu algorytmy coraz częściej mówią, co ma myśleć i chcieć. Tym, czym fast foody są dla ciała, tym media społecznościowe są dla naszych mózgów. Słodką papką, która rozleniwia i ogłupiaSylwia Czubkowska•07 sierpnia 2016
Brytyjski ekonomista: Coraz większa część dochodu trafia do bogatych i elit, bez żadnego usprawiedliwienia ekonomicznegoNajwiększym problemem świata jest kapitalizm rentierski. Coraz większą część dochodu narodowego stanowi dochód z posiadania różnego rodzaju dóbr – intelektualnych, fizycznych czy finansowych, nie zaś działalności produkcyjnej. A więc coraz większa część dochodu trafia do bogatych i elit, bez żadnego usprawiedliwienia ekonomicznegoMarek Tejchman•07 sierpnia 2016
Jest reprywatyzacja, musicie się wynosić. Historia kamienicy na Mokotowie odzwierciedla patologie ostatnich latNiepozorna kamieniczka na Górnym Mokotowie w Warszawie. Z odpadającymi tynkami pokrytymi wiekowym brudem i liszajami wyrzeźbionymi przez grzyby. Tysiące takich zapuszczonych domów można spotkać we wszystkich polskich miastach. Historia tej konkretnej odzwierciedla wiele patologii ostatnich lat.Ewa Andruszkiewicz•07 sierpnia 2016
Śmierć z zacisza gabinetu: Interpretacje urzędników zagrażają ludzkiemu życiuŻycie każdego człowieka stanowi dla państwa wartość, którą bezwzględnie musi ono chronić. Ale od czego są urzędnicze interpretacje. Patryk Słowik•06 sierpnia 2016
Neoliberałowie nie chcą oddać zdobytej hegemonii. Wolą się upierać, że to świat zwariowałEkonomia głównego nurtu stworzyła własny establishment: klasę wpływowych zwycięzców neoliberalizmu. Oni nie chcą oddawać zdobytej hegemonii. Wolą się upierać, że to świat zwariował. Rafał Woś•06 sierpnia 2016
Islamizm - współczesna forma totalitaryzmu. Zamachy w Europie nie mają związku z religiąZamachy w Europie nie mają nic wspólnego z religią. Skończmy z wyświechtaną tezą, że zagrożeniem są migranci. Ideologią terrorystów jest islamizm, czyli współczesna odmiana totalitaryzmu. Religia ma w nim jedynie uszlachetnić przemoc.Zbigniew Parafianowicz•06 sierpnia 2016
Przeoczony przełom: Czy rzeczywiście rządy PO-PSL przez 8 lat nie pomogły polskim rodzinom?Ekipa PiS szła do władzy na fali rozpowszechnionego poczucia, że wiele rodzin pozostało bez wsparcia. Choć trudno zaprzeczyć, że rządy PO-PSL popełniły błędy, to czy naprawdę ten jakże czarny obraz nie jest przejaskrawiony?Rafał Bakalarczyk•05 sierpnia 2016
Woś: Zinn na zachętęLudowa historia Stanów Zjednoczonych. Od 1492 do dziś” to tomiszcze opasłe, bo stron liczy niemal tysiąc. Ale to dobrze. Bo to książka z gatunku tych, które tylko zyskują na swojej cegłowatości. I które należy czytać niespiesznie. Po kawałku. Kontemplując kolejne obrazy z tych kilku setek lat, między którymi rozpięta jest jej akcja.05 sierpnia 2016
Woś: W obronie radykalizmuLewicę ekonomiczną często się oskarża o idealizm, radykalizm i oderwanie od rzeczywistości. Ten opór podszyty jest strachem, że nowi socjaliści odrobili lekcję sukcesu neoliberałów i z powodzeniem zaczynają sięgać po ich patenty. Rafał Woś•05 sierpnia 2016
Szahaj: Globalizacja jako wymówkaPo opublikowaniu krytycznych książek o współczesnym kapitalizmie („Kapitalizm drobnego druku”, „Inny kapitalizm jest możliwy”) spotykam się z czytelnikami, głównie z kręgów akademickich. Na ogół akceptują oni moje stanowisko. Ale nie wszyscy. Andrzej Szahaj•05 sierpnia 2016