Czy gotówka jest tańsza od kart płatniczychUżywanie banknotów i monet w handlu detalicznym do tej pory było tańsze, niż posługiwanie się „plastikowym” pieniądzem. To się może zmienić po obniżeniu opłaty interchangeAndrzej Paczulski•27 grudnia 2013
Przekleństwo dobrych chęciMiały rozwiązywać najpoważniejsze problemy, a rodzą patologie. Szlachetne pobudki niekoniecznie przekładają się na dobre rozwiązania z zakresu polityki społecznejAnna Wittenberg•26 grudnia 2013
Jak PRL tuszował katastrofy katastrofyW wypadku dwóch autokarów w Wilczym Jarze na Żywiecczyźnie zginęło 30 osób. Mało kto się o tym dowiedziałMariusz Nowik•26 grudnia 2013
Bentley się chowaKiedy miałem naście lat, nie było internetu, a jedynym wyznacznikiem tego, czy samochód jest dobry, było to, „ile ma na liczniku”. Wiedzę na temat aut czerpałem głównie z motoryzacyjnych folderów – oficjalnych prospektów, które mój ojciec wykradał z salonów nad Odrą. Rzecz jasna, nie miały one polskojęzycznych wersji, w związku z czym musiałem się nauczyć, co oznaczają słowa „Kraftstoffverbrauch”, „Schaltgetriebe” oraz „Beschleunigung”. I zapewniam was, że nie są to nazwy akcesoriów erotycznych używanych powszechnie w niemieckiej kinematografii.Łukasz Bąk•26 grudnia 2013
Żywe narzędzieNiewolnictwo jest jak narkotyk. Przynosząc łatwy zysk, potrafi szybko stać się ważnym elementem gospodarki, a wówczas – choć degeneruje społeczeństwo – niezwykle trudno się z niego wyzwolićAndrzej Krajewski•26 grudnia 2013
Firma to nie machinaCzłowiek zawsze jest obecny we wszystkich procesach zarządzania. Wszystko inne bywa wymienneRafał Woś•26 grudnia 2013
Kac po Świętym MikołajuKolejna konsumpcyjna orgia za rok. Teoretycznie jest sporo czasu, żeby otrząsnąć się po mikołajowym kacu i pomyśleć, co zrobić, by znów nie bolała nas głowa. Ale na abstynencję mamy niewielkie szanseMirosław Mazanec•26 grudnia 2013
Człowiek bez wątpliwościNa rodzimej uczelni uznawany jest za skrajnego konserwatystę. Jest oblatem benedyktyńskim, czyli świeckim mnichem. Firmuje najbardziej kontrowersyjne pomysły resortu sprawiedliwości. Zadarł z sędziami, feministkami i przeciwnikami zmiany ustawy antyaborcyjnej. Wiceminister Michał Królikowski mówi o sobie: Nie można żyć w rozdwojeniu jaźniEwa Ivanova•26 grudnia 2013
Wojna i medycynaChcesz być chirurgiem, idź na wojnę – mawiał Hipokrates. Wielkim bitwom między narodami ludzkość zawdzięcza nie tylko śmierć, lecz także życieMira Suchodolska•26 grudnia 2013
Czy gotówka jest tańsza od kart płatniczychUżywanie banknotów i monet w handlu detalicznym do tej pory było tańsze, niż posługiwanie się „plastikowym” pieniądzem. To się może zmienić po obniżeniu opłaty interchangeAndrzej Paczulski•26 grudnia 2013
Zielona Republika LudowaDonosy, zastraszanie, wyzwiska, publiczne pranie brudów. To nie rzeczywistość więzienna, ale wydarzenia ostatnich miesięcy w rodzinnych ogrodach działkowych. Choć wydaje się, że wszyscy działkowcy walczą o to samo – altany oraz kawalątek ziemi – to im bliżej kompromisu z rządem, tym bardziej zaostrza się rywalizacja między działkowymi frakcjamiTomasz Żółciak•26 grudnia 2013
Państwowa gospodarka rynkowaNa naszych oczach rozpływa się jeden z głównych postulatów transformacji – nie chcemy państwa o okrojonych uprawnieniachGrzegorz Osiecki•26 grudnia 2013
W interesach wam się poprawiłoJest tylko źle czy jeszcze gorzej? My wiemy, że u nas praca na własny rachunek nie jest lekka. A jak to widzą obcokrajowcy?Maciej Miłosz•26 grudnia 2013
Chcę być kurą domową - czyli o kobietach, które rezygnują z pracy dla domuO kobietach, które z własnej nieprzymuszonej woli rezygnują z pracy i zajmują się domem.Maciej Miłosz•26 grudnia 2013
Szkoła, kuźnia niewolnikówO tym, że my żyjemy w XXI wieku, a nasze dzieci w XIX, i dlaczego edukacja nie nadąża za światem.Rafał Drzewiecki•26 grudnia 2013
Korporacje międzynarodowe są ważniejsze niż państwaMam nadzieję, że zgnieciemy w zalążku arystokrację naszych majętnych korporacji, które odważyły się rzucić naszemu rządowi wyzwanie i usiłowały stawiać opór prawom ich własnego kraju” – napisał prezydent USA. „Wolność demokracji nie jest bezpieczna, jeśli ludzie tolerują wzrost prywatnej potęgi do stopnia, kiedy staje się ona silniejsza od własnego państwa. To jest, w swej istocie, faszyzm” – mówił Kongresowi jeden z jego następców. Autorem pierwszych słów jest Thomas Jefferson, drugie sto lat później wygłosił Franklin D. Roosevelt. Jak widać, konfrontacja państw z potentatami biznesowymi trwa od wieków – i wciąż bez rozstrzygnięcia.Mariusz Janik•26 grudnia 2013