7 mld na inwestycje w Grupie AzotyBylibyśmy zadowoleni, gdyby docelowo udało nam się doprowadzić do przejęcia trzech, czterech firm – deklaruje Andrzej SkolmowskiBartłomiej Mayer•04 września 2014
Jestem jak Jedi pomagam słabszymZ komornikiem nie da się dogadać. Ze mną i z moimi kolegami można. Bo my chcemy iść dłużnikom na rękę – mówi windykator Markus MarcinkiewiczMira Suchodolska•04 września 2014
Kolesie zdeformowali nam kapitalizmUSA się sypie. A odpowiadają za to dyletanckie elity: politycy do spółki z finansową mafią rządzącą Wall StreetRafał Woś•04 września 2014
Faszystowski antyfaszyzm i „poputczicy”Wykorzystywanie zachodnich dziennikarzy do prezentowania swojej wizji świata ma w Rosji długie tradycje. Kim są ludzie, którzy uwiarygadniają działania Kremla wobec Kijowa? To także PolacyMichał Potocki•04 września 2014
Krótka historia plastikuDziś są u nas powszechne. A jeszcze kilkanaście lat temu w oczekiwaniu na zatwierdzenie transakcji przeprowadzonej kartą można było wypić dwa piwaJacek Uryniuk•04 września 2014
Małe miasta szukają specjalizacjiNajlepsze konkurują z metropoliami i przyciągają nowych mieszkańcówTomasz Żółciak•04 września 2014
Do Polski nie wrócę, chyba że po śmierciMam wrócić? Może dopiero na emeryturze. Albo najlepiej po śmierci – śmieje się Katarzyna. Zamyśla się i dodaje po chwili, że i tego nie jest taka pewna. Tutaj, w Irlandii, są jej dom, dziecko, rodzina. Więc może będzie lepiej, jeśli jej kości też tutaj zostaną. Na zawszeMira Suchodolska•04 września 2014
Pułapka delikatnościSzlachetna wizja czynienia świata miłym, przyjaznym i wrażliwym degeneruje społeczeństwo, czyniąc je tak kruchym, że staje się zagubione, bezradne i niezdolne do radzenia sobie z przeciwnościamiRafał Drzewiecki•04 września 2014
Wolontariat, jakiego nie znamyTrud, poświęcenie, nawet wyzysk. Tak o wolontariacie myślą ci, którzy go nie spróbowali. Ale jest inaczej.Agnieszka Czapla•29 sierpnia 2014
Edukacja w rękach władzy. Jak polski uczeń staje się klientem pomocy społecznejEdukacja zawsze była narzędziem w rękach polityków. Dziś dominuje koncepcja neoliberalna – wszystko, co jest użyteczne z perspektywy rynku pracy, jest pożądane. I młodzi też tak myślą o wykształceniu. Bardzo merkantylnieAnna Wittenberg•29 sierpnia 2014
Cel separatystów: Zrobić z Ukrainy kadłubek bez dostępu do morzaCelem ofensywy separatystów jest pozbawienie Kijowa dostępu do mórz Azowskiego i Czarnego. Wówczas kraj straci jakiekolwiek znaczenie strategiczne.Michał Potocki•29 sierpnia 2014
Humor Polaków: Boimy śmiać się z religijnych symboli i z samych siebieZbyt poważni, by śmiać się z narodowych i religijnych symboli, za bardzo zakompleksieni, by śmiać się z samych siebie. Polski humor jest ściśnięty gorsetem. Z jednej strony sznury ciągną zwolennicy politycznej poprawności, z drugiej fanatycy od pielęgnowania martyrologii.Barbara Sowa•29 sierpnia 2014
Polskie zakupy: czy opłaca się być konsumenckim patriotą?Mozzarella od polskiego producenta, lecz kupiona w zagranicznym dyskoncie, czy włoska, ale z należącego do Polaków lokalnego sklepiku. Który zakup będzie bardziej patriotyczny?Sylwia Czubkowska•29 sierpnia 2014
Winietami w korki: mamy najgorszą wersję bramek na autostradachKorki na bramkach doprowadzają kierowców do furii. Nie dość, że trzeba płacić, to jeszcze tracimy zaoszczędzony szybką jazdą czas. A my mamy najgorszą wersję bramek, jaka może być. O autostradach, korkach i winietach - w wywiadzie dla DGP Marek Pol, były wicepremier i minister infrastruktury.Mirosław Mazanec•29 sierpnia 2014
Polskie reformy „czterech Z”: zabrać, złamać, zniszczyć, zreformowaćGdy mówimy w Polsce „reformy”, to nie musimy dopowiadać, że chodzi o te prorynkowe. A najlepiej, by były przeprowadzone według zasady „czterech Z”: zabrać, złamać, zniszczyć, zreformować. Czy naprawdę nie można inaczej?Rafał Woś•29 sierpnia 2014
Wolontariat, jakiego nie znamyTrud, poświęcenie, nawet wyzysk. Tak o wolontariacie myślą ci, którzy go nie spróbowali. Ale jest inaczejAgnieszka Czapla•28 sierpnia 2014
Nic śmiesznegoZbyt poważni, by śmiać się z narodowych i religijnych symboli, za bardzo zakompleksieni, by śmiać się z samych siebie. Polski humor jest ściśnięty gorsetem. Z jednej strony sznury ciągną zwolennicy politycznej poprawności, z drugiej fanatycy od pielęgnowania martyrologiiBarbara Sowa•28 sierpnia 2014