Wiktorowska: Kto na oskładkowaniu zleceń zyska, a kto straci
Jesteśmy świadkami
niezwykłego przymierza rządu i związków
zawodowych. Na co dzień skłócone strony
walczą jednak ręka w rękę ze
śmieciowym zatrudnieniem. Już w tym roku osoby
wykonujące prace na podstawie umów-zleceń
będą mieć opłacane składki na nowych
zasadach. Jest więc sukces. Rząd, chcąc
uniknąć zarzutów ze strony pracodawców
dotyczących podnoszenia kosztów pracy,
zdecydował, że składki będą
płacone tylko do czasu osiągnięcia z
tytułu kilku zleceń kwoty minimalnego
wynagrodzenia.