Obecna nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego nie będzie przełomem. Nie zawiera przepisów, które mogłyby w istotny sposób usprawnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w sprawach cywilnych. Posługując się słowami Stefana Kisielewskiego, to tylko rozwiązywanie problemów, które wcześniej stworzył sam legislator - mówi w rozmowie z DGP dr hab. Marcin Dziurda z Katedry Postępowania Cywilnego Uniwersytetu Warszawskiego.
Nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego czeka już na podpis prezydenta. Jej celem było przede wszystkim naprawienie mankamentów reformy z 2019 r., ale zawiera też przepisy, które mają odciążyć sądy okręgowe (takie jak zmiana właściwości rzeczowej). Czy uda się osiągnąć zadeklarowane cele, czyli poprawić procedurę cywilną?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.