Prawo do ustalenia ojcostwa nie może zależeć od pełnoletności dziecka

paragraf
paragrafShutterStock
20 lutego 2024

Ograniczenie terminu na wniesienie pozwu zmierzającego do zaprzeczenia ojcostwa przez domniemanego rodzica jest niezgodne z ustawą zasadniczą – uważa Sejm.

Czy zamknięcie drogi domniemanemu ojcu do wytoczenia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa da się pogodzić z ustawą zasadniczą? Na to pytanie odpowie Trybunał Konstytucyjny, do którego złożono skargę na art. 63 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej: k.r.io.). Przepis ten stanowi, że mąż matki (a więc domniemany ojciec) może się domagać przed sądem stwierdzenia, że nie jest rodzicem dziecka, o ile nie ukończyło ono jeszcze 18. roku życia. W tej sprawie stanowisko zajął już prokurator generalny, a ostatnio także Sejm. Oba organy uważają, że regulacja jest niezgodna z konstytucją.

Dura lex, sed lex

Autor skargi ma dwóch synów z pierwszego małżeństwa. Obaj są już dawno pełnoletni. Kilka lat temu skarżący popadł w poważny konflikt z młodszym mężczyzną. W efekcie postanowił go wydziedziczyć. Przypadkowo dowiedział się jednak od żony, że nie jest ojcem biologicznym jej drugiego dziecka. Mimo że mężczyzna, którego do tej pory uważał za swojego syna, miał wówczas już ponad 30 lat, skarżący postanowił wnieść powództwo o zaprzeczenie ojcostwa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.