Wydłuża się lista miejsc, do których sędziowie mogą się udać na delegację. Teraz ich wiedza będzie mogła zostać wykorzystana także w pracach kontrowersyjnej komisji mającej badać rosyjskie wpływy.
Sędziowie, na wniosek prezesa Rady Ministrów, będą mogli być delegowani przez ministra sprawiedliwości „do obsługi Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022” – stanowi jeden z przepisów głośnej ustawy, zwanej „lex Tusk”, która wczoraj weszła w życie (Dz.U. z 2023 r. poz. 1030).
– Naprawdę nie wiem, co mieliby tam robić sędziowie. To zapewne szykowanie jeszcze jednego wygodnego stołka w instytucjach związanych z władzą wykonawczą dla tych, którzy idą ręka w rękę z obecnym rządem – komentuje Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”. W środowisku sędziowskim mówi się bowiem, że przepis ten został przygotowany z myślą o konkretnym sędzim, który był związany swego czasu blisko ze Zbigniewem Ziobrą.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.