Za nieudostępnianiem osobom badanym przez opiniodawcze zespoły sądowych specjalistów (OZSS) materiałów z tych badań opowiedziała się Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego. Wnioskował o to rzecznik praw obywatelskich.
Postulat nie tylko Marcina Wiącka
Kwestia sposobu regulacji badań wykonywanych przez OZSS była poruszana przez kolejnych rzeczników praw obywatelskich kilkukrotnie. Problemem jest to, że strony i uczestnicy postępowań sądowych nie mają dostępu do materiałów pochodzących z takiego badania, które stanowią podstawę wydania opinii. Zakaz ich udostępniania został zawarty w załączniku do zarządzenia ministra sprawiedliwości z 1 lutego 2016 r. w sprawie ustalenia standardów metodologii opiniowania w opiniodawczych zespołach sądowych specjalistów. Obecny RPO, prof. Marcin Wiącek w swoim ostatnim wystąpieniu do ministra sprawiedliwości wskazał, że jest to niezgodne z konstytucją. Ta bowiem gwarantuje każdemu prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych, a ograniczenia tego prawa może określić jedynie ustawa.
RPO uważa przy tym, że rozwiązanie problemu nie powinno się ograniczać jedynie do przeniesienia regulacji z zarządzenia do ustawy. „Należałoby wyważyć między koniecznością ochrony rzetelności postępowania przed instrumentalnym wykorzystywaniem przez osoby badane surowych materiałów z badań, a konstytucyjnym prawem jednostki do dostępu do dotyczących go dokumentów i zbiorów danych” – zauważył w swym piśmie prof. Wiącek.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.