W sytuacji gdy rozpoczęcie procesu w sądzie właściwym miejscowo jest niemożliwe z uwagi na stan zdrowia oskarżonego, ale zarazem człowiek ten może stawić się w sądzie równorzędnym bliżej miejsca swego zamieszkania, dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za tym, aby sprawę rozpoznał ten właśnie sąd. Jednocześnie jednak musi chodzić o realne, poważne utrudnienie w dostaniu się do dalej położonego sądu, a nie jedynie o komfort psychiczny oskarżonego. Uznał tak Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła mężczyzny oskarżonego o oszustwo. Właściwy miejscowo sąd rejonowy zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu. Uzasadnił to stanem zdrowia oskarżonego, który zadeklarował, że chciałby wziąć aktywny udział w postępowaniu sądowym, ale długie dojazdy byłyby problematyczne.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.