Autopromocja

Skarga nadzwyczajna RPO. ANR wypowiedziała dzierżawę ziemi, rolnicy musieli sprzedać krowy

rolnik, krowa, rolnictwo, hodowla, mleko
<p>W ocenie RPO uwzględnienie skargi nadzwyczajnej umożliwiłoby byłym dzierżawcom dochodzenie odszkodowania</p>ShutterStock
28 stycznia 2021

Przedsiębiorcy rolni musieli sprzedać stado krów, gdyż Agencja Nieruchomości Rolnych wypowiedziała im dzierżawę ziemi, która była źródłem paszy dla stada. Rzecznik Praw Obywatelskich uznał, że wypowiedzenie dzierżawy naruszyło prawo i skierował w sprawie skargę nadzwyczajną.

Jak przypomniał RPO w sytuacji, gdy "czas dzierżawy jest oznaczony, to jej wypowiedzenie może nastąpić tylko w przypadkach wyraźnie określonych w umowie". Dlatego orzeczenie sądu w tej sprawie - do którego odnosi się skarga nadzwyczajna skierowana do Sądu Najwyższego - nakazujące pozwanym przedsiębiorcom wydanie dzierżawionej ziemi zapadło według Rzecznika z rażącym naruszeniem prawa.

W ocenie RPO uwzględnienie skargi nadzwyczajnej i uznanie, że sąd w tej sprawie orzekł z naruszeniem prawa, umożliwiłoby byłym dzierżawcom dochodzenie odszkodowania od Skarbu Państwa.

Jak wskazało w komunikacie Biuro Rzecznika grunty wydane na mocy orzeczenia sądu "stanowiły bazę paszową dla hodowli bydła". Po decyzji sądu rolnicy ci zaś "nie mogli kontynuować działalności rolniczej i zostali zmuszeni do sprzedaży stada". "Tym samym utracili wszelkie dotychczasowe dochody związane z hodowlą, w tym m.in. sprzedaż mleka i sprzedaż cieląt" - zaznaczył RPO.

Biuro Rzecznika przekazało, że w sprawie tej ówczesna Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR) zażądała wydania nieruchomości, które były wydzierżawiane pozwanym na podstawie dwóch umów dzierżawy. "Zawarto je na czas określony 10 lat, z możliwością przedłużenia. W umowach zawarto klauzulę, która umożliwiała wyłączenie spod dzierżawy gruntów o łącznej powierzchni nie większej niż 20 proc. całości. Umowa nie określała jednak, w jakich przypadkach wyłączenie to może nastąpić" - wskazano.

"Na podstawie tej klauzuli ANR wypowiedział umowy dzierżawy w części. Następnie skierował do sądu pozew o wydanie tej nieruchomości. W 2015 r. sądy obu instancji uznały, że wypowiadając umowy dzierżawy, ANR działała w ramach swoich uprawnień. Dlatego nakazały pozwanym wydanie nieruchomości" - poinformowało Biuro RPO.

Jak jednak zaznaczył w swej skardze RPO "klauzule umowne, na które powołała się ANR, były nieważne z mocy prawa". "Prawo zakazuje wypowiadania umów dzierżawy zawartych na czas oznaczony, gdy decyzja o wypowiedzeniu ma być pozostawiona tylko swobodnemu uznaniu samych stron lub strony umowy" - przypomniał.

"Tymczasem umowy zawarte przez ANR i pozwanych na czas oznaczony nie określały, w jakich przypadkach można je wypowiedzieć" - wskazał Rzecznik. Tym samym - jak dodał - orzeczenie sądu wydane w nawiązaniu do tych klauzul z umowy naruszyło przepisy Kodeksu cywilnego.

Od 2017 r. następcą prawnym ANR jest Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie w kwietniu 2018 r. Obecnie przewiduje ona m.in. możliwość składania do Sądu Najwyższego takich skarg na prawomocne wyroki polskich sądów z ostatnich 20 lat. Dotychczas do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN wpłynęło w przybliżeniu ponad 150 skarg nadzwyczajnych. Dotychczas Izba ta, która zajmuje się rozpoznawaniem tych skarg, rozpoznała merytorycznie blisko 50 spośród nich.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.