Testament w szpitalu, czyli jak chcieć wszystko i nie dostać nic

Szpital
<p>Sądy obu instancji uznały, że córka mężczyzny - przyprowadzając ze sobą notariusza oraz mając gotowy testament, w którym postanowiono wydziedziczyć inną uprawnioną do spadkobrania osobę - zachowała się podstępnie</p>Shutterstock
26 kwietnia 2022

Córka, która przywiozła notariusza do ledwo kontaktującego po udarze ojca w celu podpisania testamentu zawierającego wydziedziczenie drugiego spadkobiercy, sama jest niegodna dziedziczenia. Gdyż działała podstępem.

To clou wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Uznał on, że z konsekwencji nie zwalnia kobiety to, że udało jej się znaleźć notariusza, który wykonał czynność, ani wystawienie zaświadczenia przez lekarza, który wyraził zgodę na kontakt chorego z rejentem.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png