Coś drgnęło. W systemie wynagrodzeń w administracji, który wydawał się dotychczas zabetonowany na amen, pojawiają się rysy, a może nawet za chwilę ujrzymy całkiem duże szczeliny.
Bo cóż się okazuje? Resort edukacji, który do tej pory na pytanie „czy będą zmiany w Karcie nauczyciela?” odpowiadał twardo „nie”, teraz się uelastycznił, zapraszając nauczycielskie związki zawodowe i samorządy do stołu negocjacyjnego. Sam na ten stół nie kładzie żadnych konkretnych propozycji, ale za chwilę pojawi się tam oferta samorządowców. Im najbardziej zależy na wypracowaniu nowych warunków zatrudniania, wynagradzania i zwalniania nauczycieli, bo to oni prowadzą placówki oświatowe i to ich budżety cierpią z powodu sztywnych przepisów. Lista życzeń jest długa: od zwiększenia pensum poprzez modyfikację urlopów zdrowotnych po odejście od wyrównywania pensji. Dziś trudno przewidzieć, co z tego zostanie. Zwłaszcza że związkowcy nie palą się do ustępstw, choć deklarują, że do rozmów usiądą.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
