Służba cywilna to elita i ostoja państwowości, a zatrudnione w niej osoby wykonują swoje zadania w interesie Polski. Pod takimi hasłami tworzyła się właśnie służba państwowa po odzyskaniu w 1918 r. niepodległości przez nasz kraj. Idee te zostały przypieczętowane ustawą z 1922 r. o państwowej służbie cywilnej. Urzędnik był wówczas bardzo szanowany i wysoko stawiany w hierarchii społecznej. A dziś?
Po 1989 r. postanowiono odbudowywać elitę urzędniczą, bo w PRL etos urzędnika całkiem stracił na znaczeniu. Jednak jak często szczerze przyznają eksperci, a nawet osoby zarządzające korpusem służby cywilnej, wraz z tworzeniem nowych ustaw nie powrócił przedwojenny etos służby cywilnej. Dziś urzędnicy nadal częściej są nienawidzeni niż szanowani. Zdarza się nawet, że dochodzi do ich znieważenia przez sfrustowanych klientów. Z drugiej strony trudno się dziwić, skoro wciąż bywają sytuacje, gdy jeśli ktoś trafi na zły dzień urzędnika, to musi się liczyć z piętrzeniem przeszkód, dla których wniosku nie można rozpatrzeć.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.