Jeśli pracodawca publicznie stwierdzi, że nigdy nie zatrudniłby lub nie dopuściłby do pracy osoby o określonej orientacji seksualnej, musi liczyć się z zarzutem dyskryminacji i koniecznością zapłaty odszkodowania. Pod warunkiem że istnieje faktyczny związek między takimi deklaracjami a polityką rekrutacyjną firmy. Tak wynika z wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 23 kwietnia 2020 r.
Sprawa, którą zajmował się TSUE, dotyczyła włoskiego adwokata, który w wywiadzie radiowym oświadczył, że w swojej kancelarii nie chce zatrudniać osób homoseksualnych i nie chce, by one tam pracowały.
Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.