Dwaj panowie o tym samym nazwisku podpisali 5 maja umowę programową. Prezydent Andrzej Duda zobowiązał się do działań propracowniczych, a w zamian przewodniczący Solidarności Piotr Duda ogłosił poparcie związku dla kandydatury tego pierwszego w zbliżających się wyborach. To żadne zaskoczenie – Solidarność od lat wspiera Prawo i Sprawiedliwość i ostro krytykuje opozycję.
Pytanie, czy to właściwy moment na tego typu deklaracje. Czy świat pracy, który reprezentuje największa centrala związkowa, tego właśnie obecnie oczekuje?
Autopromocja
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.