Rozumiemy, że budżet na 2012 rok będzie musiał być oszczędny. Jednak z wypowiedzi polityków i znających się na rzeczy publicystów wynika, że niektóre oszczędności mogą mieć negatywny wpływ, czy to bezpośrednio na dochody państwa, czy to na sytuację społeczną. Dlatego zachęcam do bardzo roztropnego stosowania tych oszczędności i rozważenia wszystkich konsekwencji.
Dwa przykłady: skasowanie prawa do wspólnego rozliczania się małżonków z podatku oraz uzusowienie umów o dzieło, jeżeli ktoś nie płaci składek zusowskich w głównym miejscu pracy. Otóż olbrzymia większość małżeństw, które się wspólnie rozliczają, to takie, gdzie jedno z małżonków (najczęściej niestety kobieta) prowadzi dom, wychowuje dzieci i wykonuje wiele prac z tym związanych. Jeżeli chcemy dbać o zmianę złych tendencji demograficznych, to skasowanie tego przywileju podatkowego spowoduje dokładnie odwrotne skutki. Byłoby zupełnie inaczej, gdyby w Polsce, jak we Francji, dzieci mogły iść do żłobka w wieku 3 miesięcy, a przedszkole byłoby obowiązkowe. Ponadto prowadzenie domu to nie tylko dzieci, ale gotowanie, sprzątanie, pranie i wiele innych czynności, które stanowią po prostu pracę. Wiem, że bardzo trudno w dzisiejszych warunkach doprowadzić do tego, żeby kobiety były za prowadzenie domu wynagradzane, choć słusznie im się to należy, ale nie odbierajmy tego przywileju podatkowego, bo byłoby to i nierozumne, i wręcz szkodliwe z punktu widzenia interesu społecznego, a poza tym po prostu niesprawiedliwe.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
