Gdyby rząd Tuska zdecydował się gruntownie zreformować administrację, nie musiałby podnosić VAT, a nawet sporo by jeszcze w kasie zostało. Z podwyżki podatku rząd chce uzyskać 5 mld zł, podczas gdy według firmy doradczej Deloitte w polskim sektorze publicznym można zaoszczędzić nawet trzykrotnie większą kwotę. Jak to zrobić? Szybko wprowadzić wspólne zakupy urzędów, od papieru i spinaczy po auta, premiować szukanie oszczędności, przekazać część obowiązków, jak IT czy sprzątanie, prywatnym firmom. Nie obejdzie się bez cięć etatów.
Zamiast radykalnych działań rząd proponuje tylko zamrożenie płac, co nie da oszczędności, a jedynie pozwoli na zatrzymanie wzrostu wydatków. Nie spowoduje też, że urzędy zaczną działać lepiej. Dalej będziemy mieć 427 tys. urzędników, tylko bardziej sfrustrowanych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.