Rząd chce zwolnić małe firmy z obowiązku przestrzegania kodeksu pracy, a Trybunał Konstytucyjny przyznaje pracownikom uprawnienia, za które płacą pracodawcy. Prawo pracy jest coraz mniej spójne. Dyskryminuje też młode osoby.
• Obecnie obowiązujący kodeks pracy coraz mniej odpowiada aktualnym potrzebom rynku. Co powinniśmy zrobić, aby prawo pracy było elastyczniejsze?
- Warto zastanowić się nad wprowadzeniem kodeksu zatrudnienia. Unormowane byłyby w nim inne niż umowa o pracę stosunki zatrudnienia - np. praca dla osób fizycznych niebędących przedsiębiorcami albo zatrudnienie pracowników, którzy nie muszą wykonywać pracy w siedzibie firmy. Tych osób nie można pozbawiać ochrony. Ale ich status nie jest też jednolity. Dlatego jedna grupa zatrudnionych niepracowników miałaby zapewnione, że faktyczny pracodawca musi wobec nich przestrzegać przepisów bhp, inna, że obowiązują wobec niej ograniczenia w zwolnieniu z pracy. Trzeba też rozważyć ograniczenie ochrony przysługującej pracownikom zatrudnionym na czas nieokreślony. Powoduje ona, że stabilne zatrudnienie mają tylko osoby starsze, zwłaszcza że często obowiązują ich stare układy zbiorowe. A młodzież na początku pracuje albo w agencjach pracy tymczasowej, albo na zastępstwo. Prawo pracy nie daje im szans. Dlatego wyjeżdżają za granicę. Na początku kariery zawodowej dostają też minimalne wynagrodzenie, choć są bardzo dobrze wykształceni.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.