W przybyszach widzę więcej szans niż zagrożeń [WYWIAD]

Ludzie bez nowych kompetencji będą mieć coraz większy kłopot, by odnaleźć się na współczesnym rynku pracy
<p>Ludzie bez nowych kompetencji będą mieć coraz większy kłopot, by odnaleźć się na współczesnym rynku pracy</p>Shutterstock
3 lutego 2022

Inflacja czy rosnące koszty nie są zjawiskami, które wpędzą rynek pracy w długotrwały kryzys. Najważniejszym wyzwaniem będzie demografia - mówi w rozmowie z DGP Stefano Colli-Lanzi, prezes grupy GI zajmującej się pośrednictwem pracy, w Polsce głównego akcjonariusza GI Group Poland (dawniej Work Service).

Światowa gospodarka jest rozpędzona, ale widać niepokojące zjawiska, z wysoką inflacją na czele. Jakie są największe problemy na rynku pracy?

Widzimy wiele nakładających się na siebie trendów, które są rezultatem pandemii. Część z nich faktycznie może nieco utrudnić spokojny wzrost gospodarki i tym samym powrót do stanu sprzed COVID-19, również na rynku pracy. Trzeba jednak pamiętać, że to turbulencje, które nie są efektem normalnego cyklu gospodarczego. Skutkiem wstrząsów związanych z pandemią są dysproporcje w tempie rozwoju poszczególnych państw - jedne już wróciły na ścieżkę wzrostu i rozwijają się nawet szybciej niż wcześniej, inne wciąż borykają się ze skutkami „koronakryzysu”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.