Wynagrodzenia, którego usługodawca nie zadeklarował fiskusowi, nie trzeba powiększać o podatek od towarów i usług, nawet jeśli nabywca był świadomy, że chodzi o uniknięcie opodatkowania. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy usługodawca ma możliwość korekty rozliczeń i odliczenia daniny niezależnie od popełnionego oszustwa.
Tak wynika z najnowszego wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE. Dotyczył on wprawdzie sporu hiszpańskiego przedsiębiorcy z tamtejszym fiskusem, ale ma znaczenie także dla firm z Polski. Przepisy dotyczące VAT są bowiem ujednolicone na terenie całej UE.
Chodziło o agenta artystycznego współpracującego z grupą przedsiębiorców zajmujących się zapewnianiem odpowiedniej infrastruktury podczas festiwali organizowanych w hiszpańskim regionie Galicja. Kontrahenci płacili mu należną prowizję w gotówce, a mężczyzna nie wystawiał im faktur z tytułu swoich usług, nie składał deklaracji VAT i nie wykazywał dochodów w urzędzie skarbowym. Urzędnicy fiskusa odkryli to w trakcie kontroli i uznali, że wynagrodzenie było pobierane przez agenta w kwocie netto. Należałoby je więc uznać za podstawę opodatkowania dla celów VAT i podatku dochodowego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.