Podnoszeniu kwalifikacji pracowniczych sprzyjają ulgi podatkowe

Eliza Skotnicka, starszy konsultant w dziale doradztwa podatkowego, Human Capital, Ernst & Young
Eliza Skotnicka, starszy konsultant w dziale doradztwa podatkowego, Human Capital, Ernst & YoungDGP
28 maja 2008

Pracodawcy, chcąc podnieść efektywność pracowników, ponoszą wydatki na ich kształcenie, m.in. na studiach podyplomowych. Tego rodzaju zaangażowanie finansowe pracodawcy może być uznane za koszty podatkowe.

Studia podyplomowe finansowane przez pracodawców stają się coraz popularniejszym sposobem nie tylko przyciągania, ale i retencji kadr, tzn. powstrzymania pracowników przed odejściem z firmy, a tym samym metodą kompletowania zespołu pracowników o optymalnych kwalifikacjach. Jest to też ceniony sposób inwestowania w rozwój pracowników oraz ich motywowania. Powyższe stwierdzenie nabierają głębszego ekonomicznego sensu, gdy przyjrzymy się podatkowym konsekwencjom ponoszenia wydatków na kształcenie kadr, zarówno dla pracodawców, jak i dla samych pracowników.

Koszt pracodawcy

Studia podyplomowe mogą okazać się opłacalną formą wynagradzania pracowników, gdyż wydatki poniesione na ten cel, pod pewnymi warunkami, stanowią koszt uzyskania przychodów u pracodawcy i - w konsekwencji - pomniejszają obciążenie podatkowe po stronie spółki. Aby pracodawca mógł w ten sposób rozliczyć swoje zaangażowanie finansowe w podnoszenie przez pracowników ich kwalifikacji zawodowych, jego wydatki muszą być w sposób racjonalny ekonomicznie związane z prowadzoną działalnością gospodarczą. Mało tego - muszą one bezpośrednio lub pośrednio przyczyniać się do osiągnięcia przez niego przychodu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.