Od początku 2007 r. najbliższa rodzina jest zwolniona z podatku z tytułu nabytego spadku. Mimo wprowadzenia ulgi, wpływy z tego podatku w 2007 roku są wyższe od wpływów z roku 2006. Źle napisane przepisy powodują, że nie wiadomo, kiedy ulga ma zastosowanie i podatnicy płacą podatek.
ANALIZA
Kiedy 1 stycznia 2007 r. wprowadzono zwolnienie z podatku od spadków dla najbliższej rodziny, wiele osób uznało to za sprawiedliwość dziejową. Nawet Ministerstwo Finansów twierdziło, że taka ulga jest potrzebna, licząc się równocześnie ze spadkiem wpływów budżetowych z tego tytułu. Niestety po roku obowiązywania tych przepisów rozczarowani mogą być podatnicy, natomiast resort finansów ma powody do zadowolenia. Wpływy z tego podatku z 2007 roku są wyższe od tych, które zanotowano w 2006 roku. Konkretne liczby podała w Sejmie wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch. Z informacji tych wynika, że wpływy z podatku od spadków w roku 2005 wynosiły 226 mln zł. W roku 2006 - 272 mln zł. Za 2007 rok mają być jeszcze wyższe.
- Uwzględniając zmianę przepisów o podatku od spadków, która obowiązuje od 1 stycznia 2007 r., za trzy kwartały 2007 r. wpływy z tego podatku wyniosły ok. 229 mln zł, a za cztery kwartały prawdopodobnie zostanie przekroczony zarówno plan, który wynosił 178 mln zł, jak i wysokość wpływów za 2006 rok - tłumaczyła w Sejmie Elżbieta Chojna-Duch.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.