Nikt nie lubi płacić podatków. (Od tej reguły wyłamują się czasem miliarderzy, którzy – jak np. Warren Buffet – postulują podwyżkę podatków od najbogatszych właśnie.) Na awersji do podatków (a już zwłaszcza do ich podnoszenia) próbują zbijać polityczny kapitał osoby i ugrupowania uczestniczące w walce politycznej. Mieliśmy tego liczne dowody podczas niedawnej kampanii wyborczej. Pretendenci prześcigali się w zarzucaniu konkurentom skłonności do polityki wysokich podatków – obiecując niższe podatki („tylko mnie wybierzcie”!).
. Dostępne dane statystyczne sugerują coś wręcz przeciwnego. Najnowszy raport o „szczęśliwości narodów” (World Happiness Report) sugeruje, że najwyższe noty przypadają krajom słynącym z najwyższych podatków, podczas gdy noty najniższe charakteryzują kraje, w których prawdopodobnie w ogóle nie istnieje aparat poboru podatków. W rankingu „szczęśliwości” Polska lokuje się na 43. pozycji (ostatnie, 153. miejsce, okupuje Afganistan). W Europie (UE i EFTA) Polska zajmuje 23. miejsce (za Litwą, a przed Cyprem i Rumunią).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.