Komentarz GP: Bogatemu i byk się ocieli

Ewa Matyszewska
Ewa MatyszewskaDGP
8 kwietnia 2008

Dobrze, że Polak dorabia się za granicą. Z grubszym portfelem i większym doświadczeniem wraca do kraju. Dodatkowo na powitanie zamiast chleba i soli dostaje abolicję podatkową. Dzięki niej od zarobionych pieniędzy nie musi płacić podatków w kraju.

Ci, co zostali, od każdej złotówki podatek muszą płacić. Cóż, jak mówi ludowe powiedzenie: bogatemu to i byk się ocieli. Pytanie tylko, czy abolicja faktycznie zachęci emigrantów do powrotu, jak przekonuje rząd. Raczej nie. Wręcz może być zachętą do wyjazdów kolejnych rodaków do pracy za granicą i płacenia podatków tam - zazwyczaj niższych od polskich. Ciekawe tylko, co zrobi rząd, tak propagujący abolicję, gdy większość zechce wyjechać. Może nawet zacznie zwracać podatki zapłacone przez Polaków obcemu fiskusowi. Czemu nie. Przecież ci, co zostaną, i tak za to zapłacą.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.