Kilka godzin przed inwazją Rosji na Polskę 10 mln Polaków wyświetla się na ekranie smartfona złowróżbny komunikat: „Zachowaj spokój, nie stawiaj oporu, poddaj się, wkrótce będzie po wszystkim. Idziemy do Was nie jako zdobywcy, a jako Wasi bracia – wyzwoleńcy od ucisku, a rząd Waszego kraju wyjechał do Rumunii”. To scenariusz z filmów political fiction czy realne zagrożenie?
Alternatywnie wyobraźmy sobie, że w dniu inwazji Chin na Tajwan 100 mln Amerykanów wyświetla się komunikat o treści: „Nie przyłączajcie się do wojny, nie chcesz stać się celem broni jądrowej spadającej w Twoim ogródku”. Albo taki, nieco innej natury: „Nie interesuj się wojną, oglądaj Super Bowl, seriale i programy rozrywkowe oraz pij piwko”. Czy to żarty lub teoretyzowanie?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.