Literówka nie czyni znaku towarowego fantazyjnym

paragraf, prawo
<p>Sprawa zaczęła się w październiku 2019 r., kiedy spółka z Opola wniosła o rejestrację słownego znaku towarowego CANNABI OIL</p>Shutterstock
8 lutego 2022

Usunięcie jednej litery z anglojęzycznej nazwy nie powoduje, że oznaczenie nabywa charakter odróżniający – wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, którego uzasadnienie zostało niedawno opublikowane. Orzeczenie jest szczególnie istotne dla przedsiębiorców, którzy rozważają zastrzeżenie praw do niepolskojęzycznych znaków towarowych w Urzędzie Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej (UPRP).

Sprawa zaczęła się w październiku 2019 r., kiedy spółka z Opola wniosła o rejestrację słownego znaku towarowego CANNABI OIL, który miał służyć do oznaczania towarów w klasie piątej (odnoszącej się głównie do suplementów diety).

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.