Od stycznia do czerwca z polskich ulic zniknęło ponad 1,2 tys. małych sklepów spożywczych – wynika z danych firmy badawczej Nielsen. Ich atuty, takie jak bliskość od domu, miejsca pracy, brak tłoku i kolejek nie okazały się takim magnesem, jak oczekiwano.
Wraz z lockdownem pogorszyła się sytuacja finansowa Polaków. Przy wyborze przez klientów miejsca zakupów zaczęła częściej decydować cena, a to atut większych sklepów spożywczych i dyskontów, gdzie za produkty płaci się średnio od kilku do kilkunastu procent mniej niż w małych placówkach handlowych. Do tego dają większy wybór. Tych pierwszych, jak wynika z danych Nielsena, przybyło niemal 270. Liczba dyskontów wzrosła o 128.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.