Autopromocja

Rezydenci pracują na etacie, za to należy się płaca. Stypendium mogłoby jedynie uzupełniać wynagrodzenie

Rezydenci
Zdaniem większości ekspertów, których spytaliśmy o zdanie, mógłby być z tym problem, ponieważ rezydenci to lekarze z uprawnieniami i poza tym, że się szkolą, przyjmują pacjentów, biorą udział w operacjach itp.PAP / Tomasz Gzell
24 października 2017

Stypendium, które lekarz musiałby zwrócić w razie wyjazdu z kraju – to jeden z pomysłów resortu zdrowia na zmianę zasad finansowania rezydentur. Eksperci i szefowie szpitali wskazują na niedociągnięcia proponowanych rozwiązań.


W opublikowanym wczoraj na łamach DGP wywiadzie minister zdrowia Konstanty Radziwiłł stwierdził: „Rozważamy jeszcze inną opcję – żeby wynagrodzenia na rezydentury były wypłacane w formie stypendium. Ale byłby jeden warunek – lekarze musieliby potem pracować w Polsce. Jeżeliby chcieli wyjechać, musieliby zwrócić stypendium”.

Zdaniem większości ekspertów, których spytaliśmy o zdanie, mógłby być z tym problem, ponieważ rezydenci to lekarze z uprawnieniami i poza tym, że się szkolą, przyjmują pacjentów, biorą udział w operacjach itp. Pracują na etacie, a za to należy się płaca. Stypendium mogłoby być dobrym rozwiązaniem, o ile uzupełniałoby wynagrodzenie. W ten sposób mogłyby być zrealizowane podwyżki, o które postulują młodzi lekarze.

– Nie widzę możliwości prawnej żeby nawet w razie wyjazdu, zabierać komuś pensje za 5–6 lat wstecz (tyle trwa rezydentura – red.). To mogłoby spowodować jeszcze większy exodus za granicę – mówi jeden z szefów szpitala klinicznego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.