Autopromocja

Klinger: Antyszczepionkowa krucjata trwa. A rząd milczy

Klara Klinger
Klara KlingerDGP
22 listopada 2016

Telewizja publiczna wyemitowała kolejny już program wspierający ruchy antyszczepionkowe. Wydarzenie jest dziwne samo w sobie, ale nie rozumiem, dlaczego minister zdrowia i pani premier milczą w tej sprawie? W publicznej telewizji promowane są insynuacje, że przepisy ustanowione i firmowane przez rząd prowadzą do upośledzenia i śmierci dzieci, a rząd nie reaguje. Nie wiedzą, co powiedzieć? Jak wytłumaczyć, że szczepić absolutnie trzeba? Czy może po cichu podzielają poglądy przedstawione w programie? W  to ostatnie raczej nie wierzę, bo jeszcze kilka tygodni temu sam minister Konstanty Radziwiłł szczepił się publicznie razem z komisarzem do spraw zdrowia i bezpieczeństwa żywności Unii Europejskiej i przekonywał do tego samego innych. Tym bardziej obecna postawa wydaje się zagadkowa.


Kiedy szef resortu zdrowia z Jackiem Kurskim, prezesem TVP, w sierpniu podpisywali umowę, w ramach której telewizja obiecała promować szeroko pojęte zdrowie w myśl swojej misji publicznej, wszystko odbywało się w blasku fleszy. Teraz nie ma nawet wzmianki na stronie resortu o zaskakujących „prozdrowotnych” działaniach na antenie TVP.

Zaprotestowała jedynie Naczelna Izba Lekarska, która w  liście otwartym po sobotnim programie apelowała o to, by Polacy nie ulegali manipulacji i zadbali o zdrowie, szczepiąc się. Jednocześnie prezes NIL Maciej Hamankiewicz zwrócił się do swojego byłego kolegi z Izby – obecnego ministra, „by dołączył do wezwania i zaapelował do Prezesa Telewizji Polskiej Jacka Kurskiego, by publiczna telewizja zaprzestała akcji antyszczepionkowej i zaczęła propagować zachowania prozdrowotne służące dobru publicznemu”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.