Pesa odpuszcza. Nie chce ścigać się na ceny

W wartym 1 mld zł przetargu na 12 pociągów polską firmę najpewniej pokona szwajcarski Stadler.

Zakup przez PKP Intercity nowych pociągów elektrycznych był mocno wyczekiwany nie tylko przez producentów, lecz także przez pasażerów, którzy na wielu trasach muszą jeździć starymi, psującymi się wagonami. To zamówienie jest jednak jednym z najbardziej ślimaczących się przetargów kolejowych w historii. Otwarcie ofert wielokrotnie przesuwano i ostatecznie opóźniło się prawie o rok. Wtorkowe odpieczętowanie kopert pokazało, że tak jak przed niemal pięcioma laty o kontrakt walczą te same firmy – Pesa i Stadler.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.