Miasta i przewoźnicy żądają tarczy dla ekologicznej komunikacji

Z powodu rekordowych cen gazu niektórzy przewoźnicy wolą autobusy na metan trzymać w zajezdni i wozić pasażerów bardziej kopcącymi pojazdami na ropę. 

Miasta, które w większym stopniu postawiły na tabor gazowy, mają teraz spory problem z powodu cen tego paliwa. Wprawdzie ostateczna wysokość rachunku zależy od kształtu kontraktu – m.in. czasu jego trwania, ale niektórzy przewoźnicy skarżą się, że za gaz płacą PGNiG nawet cztery–pięć razy więcej niż rok temu. To zaś sprawia, że koszty eksploatacji autobusów zasilanych tym paliwem znacznie przekroczyły koszty używania mniej ekologicznych pojazdów na ropę.

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.