Korki jako problem redystrybucyjny
W ubiegłym roku w Warszawie wybrano nowego prezydenta. Mimo że
dwaj główni kandydaci różnili się pod wieloma względami, w jednej
kwestii się zgadzali: infrastruktura transportowa w stolicy musi się
poprawić. I przerzucali się pomysłami, jak to rozwiązać: nowe mosty,
nowe linie metra, nowe drogi, wyborczą gwiazdkę z nieba i jeszcze
więcej, aby choć trochę poprawić dojazdy do pracy.