Korki jako problem redystrybucyjny

korek, droga samochód
Według najnowszego badania przeprowadzonego w 2013 r. przeciętny Polak spędził nieco ponad godzinę, jadąc do pracy i z powrotem.ShutterStock
25 lutego 2019

W ubiegłym roku w Warszawie wybrano nowego prezydenta. Mimo że dwaj główni kandydaci różnili się pod wieloma względami, w jednej kwestii się zgadzali: infrastruktura transportowa w stolicy musi się poprawić. I przerzucali się pomysłami, jak to rozwiązać: nowe mosty, nowe linie metra, nowe drogi, wyborczą gwiazdkę z nieba i jeszcze więcej, aby choć trochę poprawić dojazdy do pracy.

Według najnowszego badania przeprowadzonego w 2013 r. przeciętny Polak spędził nieco ponad godzinę, jadąc do pracy i z powrotem. Istnieją pewne systematyczne różnice. Mężczyźni dojeżdżają częściej i dłużej niż kobiety. W miastach zabiera to więcej czasu niż w obszarach wiejskich. Niechlubnie wyróżnia się Mazowsze. Tu dojazd do i z pracy zajmuje średnio 1,5 godziny dziennie (wpływa na to takżę fakt, że np. dystans pomiędzy domem a pracą jest większy w obszarach mocniej zurbanizowanych). Nie zmienia to faktu, że jeśli policzymy różnicę w czasie potrzebnym na dostanie się do centrum miasta w godzinach szczytu w porównaniu do pozostałych godzin, dostaniemy 20 „bonusowych” minut w korkach. Może dla kogoś to niewiele, ale w ciągu roku nazbiera się ok. dwóch pełnych tygodni pracy. Albo tyle, ile przeciętny polski pracownik poświęca na aktywność fizyczną.

Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.