Walka z greenwashingiem. Lobbyści rozwadniają taksonomię

Greenwashing
Shutterstock
8 kwietnia 2021

Na ostatniej prostej prac nad dokumentem, który miał uczynić z UE pioniera walki z greenwashingiem, Bruksela jest oskarżana o uleganie wpływom lobbystów

Trwające od blisko trzech lat prace nad tzw. zieloną taksonomią, dokumentem, który ma od przyszłego roku decydować o ekologicznych kryteriach dla inwestycji, teoretycznie mają zakończyć się w ciągu najbliższych tygodni. Walka o kształt kluczowych punktów trwa do końca. Po tym jak w marcu do mediów przeciekła nowa wersja taksonomii, która pod pewnymi warunkami dopuszcza do zielonego finansowania m.in. projekty gazowe czy energetykę opartą na biomasie drzewnej, dziewięciu ekspertów z doradzającej KE kilkudziesięcioosobowej platformy ds. zrównoważonych finansów zagroziło ustąpieniem z funkcji. Teraz reprezentanci organizacji proekologicznych i naukowcy krytykują kierunek zmian jako sprzeczny z nauką o klimacie. Ich zdaniem wprowadzenie do taksonomii technologii powodujących znaczące szkody dla klimatu i środowiska grozi, że dokument stanie się wręcz narzędziem greenwashingu.

Pozostało 79% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png