Do głównego inspektora ochrony środowiska (GIOŚ)trafił wczoraj wniosek aktywistów m.in. z Polskiego Alarmu Smogowego o skontrolowanie procedur stosowanych przez PKP PLK wobec kontrahentów remontujących torowiska. Domagają się sprawdzenia, czy spółka dba o to, by poprawnie utylizowały one podkłady kolejowe.
Są one kwalifikowane jako odpady niebezpieczne, a zaskakująco często trafiają na rynek jako opał. Przykład? „Podkłady kolejowe drewniane gatunek 3 opał sosna – cena 90 zł, z dowozem”. To tylko jedno z 30 ogłoszeń zamieszczonych na portalach aukcyjnych, które załączono w piśmie do GIOŚ jako przykłady.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.