Stopy procentowe stoją nie tam, gdzie powinny. RPP nie ulegnie presji

stopy procentowe, finanse
<p>Połowa zarządzających w TFI uważa, że najlepsze będą akcje krajów rozwiniętych</p>ShutterStock
6 października 2021

Zarządzający aktywami oraz profesjonaliści rynku finansowego uważają, że RPP nie ulegnie presji i koszt pieniądza zwiększy się dopiero w przyszłym roku.

Po tym, jak jastrzębie zdobyły już Czechy i Węgry, a tamtejsze banki centralne podniosły w ostatnich miesiącach stopy procentowe odpowiednio do 1,5 proc. oraz 1,65 proc., wczoraj na zaostrzenie polityki pieniężnej zdecydowali się Rumuni. Tam główna stopa procentowa urosła z 1,25 proc. do 1,5 proc.

Dzisiaj do dyskusji nad poziomem stóp zasiada Rada Polityki Pieniężnej. Przekonania, że już teraz rozpocznie cykl zacieśniania polityki monetarnej, nie ma. Trwa za to debata o tym, kiedy na taki krok wreszcie się zdecyduje, i przybrała na sile po tym, jak we wrześniu inflacja wystrzeliła do 5,8 proc. - najwyższego poziomu od ponad 20 lat. Prognozy zakładają, że w kolejnych miesiącach ceny towarów i usług wciąż będą rosły i wśród ekonomistów coraz więcej jest głosów, że koszt pieniądza pójdzie w górę jeszcze w tym roku. Jeśli do tego dojdzie, to najwcześniej w listopadzie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.