Polska gospodarka też ucierpi. Scenariusz nie jest czarny, ale o optymizmie też nie ma mowy

inflacja, finanse, gospodarka
<p>Wpływ na wskaźniki gospodarcze mogą mieć transfery z Unii.</p>Shutterstock
7 marca 2022
aktualizacja 7 marca 2022

Obniżki prognoz wzrostu PKB do 3–4 proc. nie zwiastują optymistycznego scenariusza dla Polski. Ale trudno również uznać przewidywania ekonomistów za czarne.

Rosyjska agresja wymusiła korekty prognoz makroekonomicznych. Analitycy banku Credit Agricole zrewidowali właśnie swoje szacunki wzrostu PKB z 4,3 proc. do 3,5 proc. „Przed wybuchem wojny w Ukrainie dostrzegliśmy szansę na podwyższenie prognoz wzrostu gospodarczego, więc skala obniżki dynamiki PKB w prognozie jest de facto wyraźnie większa niż wskazane 0,8 pkt proc.” – możemy przeczytać w analizie udostępnionej DGP.

Bardziej pesymistyczne jest Pekao S.A. Jego ekonomiści już zrewidowali swoją prognozę w dół z 4 proc. do 3,1 proc. PKB. – Szacujemy, że negatywny wpływ wojny będzie oznaczał spowolnienie wzrostu o 1 pkt proc. do 1,5 pkt proc. PKB. Gospodarka urośnie raczej o 3,5–4 proc., a nie 5 proc. PKB, co zapowiadały pozytywne dane z początku roku – mówi z kolei Piotr Bujak, główny ekonomista i dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych PKO BP.

Pozostało 90% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.