Rozliczenie afery GetBacku utknęło w miejscu

GetBack
<p>Były prezes GetBacku przebywa w areszcie już ponad trzy lata.</p>ShutterStock
5 lipca 2021

Dopiero pod koniec lipca Sąd Apelacyjny w Warszawie zajmie się zwrotem aktu oskarżenia prokuraturze. 

Chociaż pierwszy akt oskarżenia w sprawie GetBacku trafił do sądu pod koniec października ubiegłego roku, to proces nie ruszył do dziś. Nie wiadomo też, kiedy do tego dojdzie, bo wciąż ważą się losy samego aktu oskarżenia. Sąd Okręgowy w Warszawie w lutym zdecydował o jego zwrocie do stołecznej Prokuratury Regionalnej, która od ponad trzech lat prowadzi postępowanie w sprawie afery. Śledczy nie zgadzają się z decyzją sędzi Iwony Strączyńskiej, która uznała, że prokuratorzy muszą poprawić swoją pracę, więc skierowali skargę do Sądu Apelacyjnego (SA) w Warszawie. Tutaj jednak też nie widać, aby sędziowie zamierzali się pochylić nad sprawą zbyt szybko.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.