Kilkuset członków Solidarności pikietowało w piątek przed siedzibą PGE. W spółce zaskoczenie , bo działaczy dwukrotnie zapraszano na rozmowy.
Korki w okolicach placu Trzech Krzyży, tabliczki z klepsydrą symbolizujące kres dialogu, gwizdki. Tak wyglądał piątek w centrum stolicy. I choć ratuszowi zgłoszono wielką, bo 5-tys. demonstrację, zjawiło się na niej mniej niż tysiąc osób. Tym razem nie chodzi o podwyżki. – Brak dialogu i dyskryminacja Solidarności to problem wielu spółek PGE, w tym centrali, choć nie podważamy, że w wielu podpisano już porozumienia – mówi nam Wojciech Ilnicki z „S” Kopalni Węgla Brunatnego Turów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
