Odporna infrastruktura wymaga odpornych procedur

Odporna infrastruktura wymaga odpornych procedur
Odporna infrastruktura wymaga odpornych procedurMateriały prasowe / Rail Baltica
48 minut temu
Subiektywnie

Pocisk, który pod koniec lipca przeleciał około stu kilometrów w głąb Polski i spadł na Lubelszczyźnie, przypomniał, że granica między infrastrukturą cywilną a obronną praktycznie przestała istnieć. Paradoksalnie, największym ryzykiem dla inwestycji podwójnego zastosowania nie jest dziś brak pieniędzy, lecz czas, w jakim państwo potrafi je uruchomić.

Kamil Moskwik, analityk ds. gospodarczych
Kamil Moskwik, analityk ds. gospodarczych

W nocy z 29 na 30 lipca polską przestrzeń powietrzną naruszył obiekt, zidentyfikowany według komunikatów MON jako pocisk manewrujący Ch-101, z dużym prawdopodobieństwem rosyjski. Spadł na pole w powiecie biłgorajskim, ok. 50 km od Lublina, prowadząca śledztwo prokuratura przekazała, że zawierał materiał wybuchowy. Mieszkańców obudziły syreny, a spór o to, czy obywatele zostali poinformowani wystarczająco szybko, toczy się do dziś.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.