Druga era atomowa: Powinniśmy zacząć się bać na nowo

bomba atomowa
Problemem w drugiej erze atomowej jest również to, że wprowadzenie broni masowego rażenia w dynamikę geopolityki jakiegoś regionu zmienia ją raz na zawsze.ShutterStock
21 sierpnia 2015

70 lat temu USA przeprowadziły pierwszą eksplozję atomową. Przez lata bombie A towarzyszył strach, który ostatnio znikł. Dziś powinniśmy zacząć się bać na nowo.

Tak się złożyło, że porozumienie atomowe z Iranem podpisano 14 lipca, na dwa dni przed okrągłą rocznicą przeprowadzenia przez Amerykanów próbnej eksplozji atomowej na pustyni w stanie Nowy Meksyk. Biorąc pod uwagę, jak długo trwała zabawa w kotka i myszkę między społecznością międzynarodową a Teheranem, porozumienie stanowi duży krok naprzód. Jeśli uda się dotrzymać jego postanowień, na kilkanaście lat usunie w cień zagrożenie atomowym wyścigiem zbrojeń w jednym z najbardziej niespokojnych regionów świata. Koszmarem niejednego dyplomaty była dotychczas perspektywa upowszechnienia się broni nuklearnej w Zatoce Perskiej, gdzie rządzący mają opinię osób o słabych nerwach.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png