Zamiast szukać pomysłów na zwiększenie sprzedaży, ograniczano wydobycie. Więc koszty produkcji proporcjonalnie rosły
– Może zapalimy, jaki pan przystojny, nie wiedziałam, że związkowcy tak wyglądają – tak, według relacji śląskiego dziennikarza, Ewa Kopacz czarowała górników podczas rozmów o zamykaniu, ups, wygaszaniu kopalń Kompanii Węglowej. – Uśmiechnięta, rozszczebiotana, chłopiska to kupowały, choć wygarniturowanych facetów z rządu, którzy przyjechali przed nią, mieli ochotę wywieźć na taczkach – opowiada. No cóż, pani premier ma doświadczenie w rozmowach z wkurzonymi ludźmi, nieraz musiała łagodzić np. gniew lekarzy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
