Orlen chce przejąć kanały importu produktów naftowych z Białorusi. Odczują to drobni importerzy, stacje paliw i ich klienci, zwłaszcza w Polsce północno-wschodniej.
Krajowa produkcja oleju napędowego nie zaspokaja potrzeb, importujemy więc coraz więcej, głównie z Niemiec i Białorusi (47 proc. importu). Orlen chce wykorzystać koniunkturę: import z Białorusi to jeden z nowych priorytetów spółki.
- Szukamy partnerów w tym kraju. Mamy sygnały o chęci współpracy - przyznaje Jacek Krawiec, prezes Orlenu.
Pozostało 84% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: GP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.